logo miasta - trzy kolorowe spichrze
Translate:

Zło nie zawsze krzyczy. Czasem milczy




Jedyną rzeczą konieczną, by zło zatriumfowało, jest to, żeby dobrzy ludzie nic nie robili. Słowa irlandzkiego pisarza Edmunda Burke’a były mottem tegorocznych obchodów Miejskiego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, które odbyły się w Pałacu Młodzieży.


To już kolejna edycja obchodów Miejskiego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, którą wspólnie organizują społeczności VII i VIII LO w Bydgoszczy. 
W spektaklu udział bierze młodzież obu szkół. Inicjatorkami i koordynatorkami przedsięwzięcia są Marzena Wolschlaeger z VIII LO i Aneta Plewa z VII LO.
„Skąd się bierze zło?” – na takie pytanie próbowały odpowiedzieć uczennice i uczniowie dwóch bydgoskich liceów. 
Jako przykłady pokazywane były m.in. holokaust, zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimię, masakra w Rwandzie, czy wojny w byłej Jugosławii i w Ukrainie. 
Przez całą historię przeprowadzała nas wzorowana na literaturze postać tułacza. „Zło nie zawsze krzyczy, zło czasem mówi – to nie moja sprawa, a czasem po prostu milczy” – można było usłyszeć ze sceny. 

- Ten piękny spektakl przypomniał nam o złu, które ciągle na świecie jest, o wojnach, ludobójstwie, ale również o obojętności. To właśnie z niej bierze się zło. Myślę, że spektakl wszystkich obecnych na sali uczennice i uczniów wprowadził w stan zadumy i zastanowienia się na swoim własnym życiem. Apel który usłyszeliśmy ze sceny – co ja takiego robię, aby zło nie szerzyło się na świecie? Czy swoim słowem, milczeniem, albo czasami lajkiem, udostępnieniem czegoś w sieci nie jestem początkiem zła? To było bardzo pouczające – mówiła zastępczyni prezydenta Bydgoszczy Iwona Waszkiewicz. 
Finałowa cześć spektaklu poświęcona była hejtowi, który w dzisiejszych czasach jest narastającym problemem. 
- Nie mamy żadnych problemów z przekonywaniem uczniów do wzięcia udziału w tym wydarzeniu. My robimy oczywiście swoje, ale młodzież też ma wpływ na to, jak wygląda spektakl – mówi współautorka wydarzenia Aneta Plewa z VII LO w Bydgoszczy.
- W trakcje przygotowań cały czas rozmawiamy z młodzieżą. Chcemy, by oni rozumieli o czym mówią, by wydarzenia, które przedstawiają były im w jakiś sposób bliskie. Pewnie też porozmawiamy o tym z młodzieżą, która dziś była na widowni – dodaje są Marzena Wolschlaeger z VIII LO. 
Możliwe, że spektakl obejrzy też młodzież innych bydgoskich szkół.