logo miasta - trzy kolorowe spichrze

„Rusałka” z Opery Nova doceniona przez najwyższej klasy ekspertów




Wspaniali soliści i doskonała orkiestra, zachwycająca scenografia, perfekcyjne rozwiązania techniczne – tymi słowami chwali bydgoską „Rusałkę” krytyk z Der Opernfreund, najstarszego pisma niemieckiego poświęconego operze i najbardziej poczytnego serwisu internetowego w tej branży. I stawia naszą inscenizację w jednym rzędzie z produkcjami z Nowego Jorku, Londynu czy Monachium.


Portal internetowy pisma Der Opernfreeund jest jednym z najczęściej czytanych operowych stron internetowych w niemieckojęzycznej Europie. Peter Klier, krytyk, jeden z założycieli czasopisma zamieścił na nim porównanie nagrań Bluray|DVD opery „Rusałka” Antonina Dvořáka. Obok inscenizacji z English National Opera z Londynu, Bayerische Staatsoper w Monachium, La Monnaie w Brukseli i Metropolitan Opera w Nowym Jorku, jest inscenizacja bydgoska z Opery Nova.

 „Ani nie znalem do tej pory miasta o nazwie Bydgoszcz, ani nie miałem pojęcia, że w ogóle znajduje się tam teatr operowy. W wielkim napięciu wyczekiwałem tego nagrania i przeżyłem ogromną niespodziankę: jest to nagranie, które nie musi się chować przed wszystkimi innymi – pisze Peter Klier na portalu www.deropernfreund.de  - Warto posłuchać głównych solistów. Na przykład Magdalena Polkowska jako Rusałka, w pełni przekonuje swoją młodzieńczością, pełną zachwytu identyfikacją z rolą. Tadeusz Szlenkier nadaje spiętemu i chłodnemu Księciu szczególny poziom wokalny. Orkiestra pod batutą Macieja Figasa wytrzymuje do końca w gotowości bojowej. Ostatecznie jednak zachwyciła mnie inscenizacja Kristyny Wuss: bez zbędnych sztuczek teatru reżyserskiego opowiada dokładnie historię, którą udźwiękowił Dvořák, a przy tym nie jest w żaden sposób sterylnie wierna dziełu. Przemyślane psychologiczne ozdobniki ukazują nieustannie jej bardzo osobisty punkt widzenia. DO tego Mariusz Napierała wymyślił romantycznie czarującą scenografię, która jeszcze bardziej uwypukla akcję. Stary most łączy bowiem w bardzo sensowny sposób świat ludzki ze światem istot wodnych. Z tyłu nocne niebo o tak poetyckiej piękności, że to wrażenie już samo w sobie uzasadnia nagranie. Zwłaszcza, że właśnie scenografia ( tak jak np. u Otto Schenka) nie zastyga w znieruchomiałej bryle, tylko nieustannie dopasowuje się do poszczególnych wątków akcji zarówno poetycko, jak i wyjaśniająco. Przy tym nie unika się skutecznych gagów scenicznych, wtedy, gdy Rusałka skacze do wody z wysokiego mostu. Do tej pory nie rozszyfrowałem, jak to jest – perfekcyjnie – rozwiązane technicznie. Każdy reżyser Toski powinien sobie to nagranie obejrzeć. Specjalne BRAVO dla  - od tej pory już mi znanej -  Opery w Bydgoszczy!” – kończy swa recenzję Klier. 

Ocenianie przez ten portal inscenizacje Rusałki, w tym bydgoska, ukazały się nakładem prestiżowych wydawnictw, np. DECCA, dokumentujących inscenizacje najbardziej znaczących teatrów na świecie. Już samo znalezienie się w takim gronie uznawane jest za wielkie wyróżnienie. 

Premiera „Rusałki” na scenie bydgoskiej Opery miała miejsce w kwietniu 2012 roku. Liryczna opowieść w wykonaniu artystów bydgoskiej sceny przenosi widzów do XIX– wiecznej Bydgoszczy, gdzie wśród rozpoznawalnych elementów architektonicznych miasta toczy się tragiczna historia uczucia łączącego mieszkańców dwóch światów: wodnego i ziemskiego. Realizatorom udało się zachować wyrazistość postaci, urok fantastycznej ballady i wykreować nastrój letniej nocy wraz z wszechobecnym księżycem.